Nie czuliście nigdy żalu za uciekającymi chwilami, za ludźmi, których zaledwie przelotnie poznaliście i za odwiedzanymi miejscami, które za kolejną Waszą wizytą już z pewnością nie będą takie same - o ile do takiej wizyty kiedykolwiek jeszcze w ogóle dojdzie? Czy nie chcieliście nigdy móc pochwycić i unieśmiertelnić te chwile, w których wydaje się, że właśnie Wam Świat stara się coś powiedzieć?

To chyba właśnie takie uczucie popycha mnie do fotografii. Zaczęło siê to nie tak dawno temu, wciąż jeszcze się uczę. Nie jest to dla mnie zajęcie na pełny etat, chociaż czasem można odnieść takie wrażenie. Nie jest to też płatny zawód, zawodowo robię coś całkowicie innego. Niemniej, jeśli zajrzycie do mojej sekcji Microstock, dowiecie się tam, w jaki sposób moje hobby przynajmniej częściowo zwraca związane ze sobą koszty. Może i dla siebie znajdziecie tam ciekawe porady. Jeśli macie pytania lub komentarze, serdecznie proszę o kontakt.

A teraz, zapraszam do moich galerii!